Prokuratura bada przyczyny tragedii na Jeziorze Powidzkim
sobota, 7 maja 2011
Weronika Morys
Fot. Paulina Ratajczak
Okoliczności utonięcia dwóch osób po wywrotce jachtu na Jeziorze Powidzkim w Wielkopolsce bada Prokuratura Rejonowa w Słupcy. Doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożył prawnik przyjaciół osób, które zginęły w wypadku.
Jacht kabinowy, którym płynęła piątka młodych ludzi, wywrócił silny wiatr. Troje osób zdołało się uratować, dwoje zostało uwięzionych w kabinie. Akcję ratunkową przeprowadzili strażacy z OSP ze Słupcy. Kiedy postawienie jachtu okazało się niemożliwe, podjęli decyzję o holowaniu jednostki do brzegu jeziora. Uwięzione w kabinie osoby wydobyto po wycięciu otworu w burcie. Mimo półgodzinnej reanimacji mężczyzny i kobiety nie udało się uratować.
Prowadzone przez prokuraturę śledztwo zmierza do ustalenia, czy doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci, czy doszło do nieprawidłowej akcji ratunkowej oraz czy łódź była w odpowiednim stanie technicznym.
Steve Fossett na katamaranie "Cheyenne" eks. "Playstation" ustanowił kolejny rekord żeglugi wokółziemskiej, z wynikiem 58 dni, 9 godzin, 32 minuty i 45 sekund; poprzedni rekord należał do Bruno Peyrona (64 dni, 8 godzin).